| |
Najprzyjemniejsza ryba wędkarsko... Chyba dlatego tak dostała w pizd..ę od wędkarzy na przestrzeni ostatnich 40 lat.
Koszyki wypchane kompletami po 7, potem 5 sztuk, które często psuły się po drodze i lądowały w kiblu, tysiące ryb
zabitych poza regulaminem, vide "Wędzarnie dymią nad Sanem" i nie tylko Sanem, łowione za kulę, ikrę, serek, białe
robaki jak nikt nie patrzył. A teraz o Boże, jaka to była fajna ryba.
|