| |
Wiem, Janek mi mówił.
Początkujący pisał o skagit. Wszytko ok. Jednak skagit jest "wynaturzeniem" speya. Ocaniam skagit pozytywnie, ale to nie jest prawdziwy spey. Prawdziwy spey to rzuty linkami spey, potem głowice i dopiero skagit. Głowice są przyjemne w użyciu i łatwo przejść z jednej linki na inną. Koszyt mniejsze. Itp. Twój kijek, jeśli dobrze pamiętam serię Blue Loop'a jest kijem szybkim. Będzie dobrze chodził pod głowicami.
Linka spey z krótką głowicą, np. Windcutter RIO też będzie dobra. Do linek spey potrzeba więcej miejsca , do głowic mniej, a do skagit jeszcze mniej. Natomiast linka spey jest przyjemniejsz w użyciu, nie trzeba tyle sciągać runningu do siebie, możesz zrobić mending na większym dystansie i , co wg. mnie jest najlepsze, rzucać dalej rolką.
P.
|