| |
Zgadzam sie po czesci i tez bardzo lubie droższy sprzet. Jednak nie do konca mnie zrozumiałes. Nie popieram krecenia na imadłach za 15zł i nikomu bron boze takich nie polecam nawet na poczatek. Nie znaczy to jednak, ze musze kupowac to co jest na topie, bo wole zagaospodarowac pieniadze w inny sposób, oczywiscie wedkarski jak wyjazdy, licencje, literatura itp. Takiego postepowania nauczyłem sie za granica. Smieszy mnie gadzeciarstwo i kupowanie sprzetu na upór, bo tym dla mnie jest kupowanie najdrozszego imadła na rynku czy jednego z najdrozszych. Szacunek przede wszystkim dla tych ludzi, ktorzy produkuje te doskonałe rzeczy w nowoczesnych, kosmicznych technologiach. Jednak przecietnego kretacza raczej nie stac na takie klasowe, wyjatkowe, jedyne, niezniszczalne narzedzia. Wiem rowniez doskonale, ze kazdy sam decyduje co robi ze swoimi pieniedzmi i jak je wydaje. Naprawde nic mi do tego, a tym bardziej nie kazdy musi sie ze mna zgadzac czy nawet myslec podobnie
Pozdrawiam
|