| |
Dzwoniłem do ciebie żeby pogadać ale nie oddzwoniles.
Więc…
Nie wiem, może porada kiedy idą na stołówkę w godzinach 7-9 i 16-18 byłoby
rozwiązaniem.
Pisaliśmy o tym jakiś czas temu, że dzisiejsze ryby reagują inaczej. Dzikich prawie nie ma.
Pobierają naturalny pokarm cały czas, wtedy gdy jesteś i gdy Cię nie ma na wodzie.
Co nie oznacza, że jak będziesz łowił a one pobyłby brać bo coś tam połykają to to będzie
Twoja mucha imitująca…
Nie tak dawno złowiłem pstrąga który wyrzygał mi parę chruścików i jakieś jętki. Znaczy
pobiera. A złowiłem go na brązke z fleszem i pomarańczową główkę. Drugiego złowiłem na
miedzianą główkę z fleszem również.
Pisaliśmy o tym, że bardziej atrakcyjna jest jakaś przynęta z błyskotkami, która przepływa
koło jego pyska.
A i jeszcze jedno. Jak ustaliliśmy po rozmowie również ryby z hodowli wpuszczane do rzek
się nie w zasadzie nie rozmnażają. Dlatego tez mamy basen z rwącą wodą i rybami które
wpuszczamy aby zaspokoić własne ego.
Sorry za tę ironię ale dylematy mam podobne i te czasami nie mam rozwiązania na ich nie
branie.
|