| |
Wypowiedzi przypominają mi reklamy samochodów sprzed ponad 20 lat. Jedna firma reklamowała się, że
samochód jest tak solidny, że przeżyjesz w nim każdy wypadek. Druga firma zaś informowała, że jej
zabezpieczenia są tak dobre, że w ogóle nie powinno dojść do wypadku. Podobnie jest z brodzeniem.
Należy tak brodzić, żeby w ogóle nie doszło do wywrotki. W całym moim życiu ani razu się nie
wywróciłem, choć nie stosuję żadnych zabezpieczeń na butach (typu kolce). Jedynie używam solidnego
kija, żeby nie doszło do wywrotki. Zaznaczam, że dla mnie normalnością było wchodzenie w najsilniejsze
nurty i najtrudniejsze miejsca, gdzie inni wędkarze nie odważyliby się wejść. Podstawą bezpieczeństwa
jest trzecia "noga" (a jak trzeba, np. przejść rzekę, to i czwarta).
|