| |
Witam
Jezeli zawsze uzywales sznurow DT, to na poczatku bedzie ci troche dziwnie sie rzucac WF,troche trudniejsz w opanaowaniu, ale naprawdo warto! roznica jest ta, by osiagnac 20m DT czeba sie troche namachac, a ze sznurem WF po 1-2 machnieciami mozna osiagnoc taka odleglosc dzieki glowicy zanjdujacej sie na przodzie sznura,ktora sprawia ze blank mocniej sie laduje, wyczaisz sobie dobry timing i kij bedzie prawie "sam" rzucal ;),tymbardziej jezeli chodzi o polow nimfa czy stermerami, niepotrzebujesz przeciez ich suszyc w powietrzu.
Mysle ze po jednej sesji ogarniesz bez problemu tego typu linke tym bardziej jezeli czerpiesz przyjemnosc i lowisz na codzien DT.
Ja osobiscie po zmianie starego DT5f cortlanda na WF5f loop opti stream, bylem zachwycony,
Na rynku coraz mniej widzi sie linek DT, wydaje mi sie ze to mowi samo za siebie, tymbardzej ze dzis masz roznego rodzaju sznury WF, do suchej muchy z delikatynym polozeniem na wodzie, czy do rzutow rolowanych, zeczy kture kiedys byly domena DT.
Jedyny plus linek DT jest z punktu widzenia ekonomicznego, po zlurzyciu jednej strony przewijasz na druga i masz "teoretycznie" nowy sznur, no ale wydaje mi sie ze dobrej jakosci sznur WF regularnie smarowany wytrzyma ci tyle samo co tanni dwustronny DT, a o wlasciwosciach rzutowych nie wspomne.
Pozdrawiam
Piotr.W
PS
Nie chcialem sie sprzeciwiac z powyzszym kolega,bo osobiscie nie mam wielkiego pojeciac o speyach,nie wspominajac o rzutach ktore nie maja nic wiele wspulnego z jednoreczna #4ka, ale kwestja zacinania i gubienia ryb na speyach z tym oto sznurem wydaje mi sie ciekawa.
|