| |
Zgadzam się zdecydowanie z tym co napisał Adam. Jeśli ktoś ma rękę jak kowal, to pewnie da radę wycisnąć więcej z jednoręcznej wędki 11 stopowej. Dla przeciętnego wędkarza fizycznie trudniej będzie okiełznać wędkę 11 stóp niż 9 stóp (podkreślam jednoręczną). Chodzi o moment bezwładności, który w dłuższej i cięższej wędce jest znacznie większy niż w krótszej i lżejszej.
Witam,
Janusz- faktycznie masz racje, nie dopisalem w moim poscie. Switchem rzucam uzywajac obu rak- lewa na dole. Zbieram linke az glowica pojawia sie przed szczytowka- jeden, gora dwa przerzuty by nadac predkosci lince. I leci bardzo daleko. Z jednej wedki jaka mialem w rekach czyli LPXe, Batsonem juz sie tak nie da bo za wolny. Moze kiedys jak opanuje double hauling do perfekcji bedzie latwiej krotszymi, obecnie mecze sie mniej 11' i rzucam dalej.
Pozdrawiam,
Michal Wujek
|