| |
Cześć Irek.Problem w tym ,że na stojącej wodzie na pływajacy running bardziej napierają fale i całość robi wielkie łuki a co za tym idzie delikatne brania są przegapione .Szukam dla tego linki z rozbiegiem też intermedium .Widzę ,że nie znajdę osoby która używa outbonda w wersji short .Pewnie przyjdzie mi sprawdzać na sobie .
Mam nadzieję ,że w tym roku skoczymy razem na San .W 2010 urodził mi się drugi syn i pobytu w Birczy nie było ale na wiosnę się odezwę .
Cześć, pewnie masz rację choć w tym przypadku ranning jest tak cienki że nie powinien to być duży problem (to chyba bardziej gruba żyłka niż linka). Nie wiem co łowisz na tej stojącej wodzie. Ja łowię albo szczupaki albo wzdręgi i jakoś nie odczułem specjalnie "pustych brań" itp, no ale nie łowiłem linką intermedium w "całości". Choć osobiście uważam że stary zniszczony pływający sznur jest lepszy niż najlepszy intermedium (wolniej tonie i mogę poprowadzić muchy pod samą powierzchnią o co mi chodzi) niestety zaczynają sie problemy z zacięciem ryby i dlatego łowię na linki F/I.
p.s. a jak będziesz się wybierał w nasze strony to oczywiście daj znać.
pozdrawiam
|