| |
a jesce Ci powim com pirsą głowacice mioł w Kłodnym na Dunajcu.nisko woda wtedy była i łowiłem lipieniówką .rzuciłem nimfe w dziure ,a tam zaczep to ciągne pomalućku.a uona się podnosi do góry, nimfe mo z boku w pysku i zoboczyła mnie.jak nie pudzie wartko w dół rzyki,kołowrotek gro jak pierun.no i co z tego,bo pogroł przez15metrów jak uciekała,wędka wygieto, a jo cuję co jej juz na haku nima,że sie spiena,a wedka dalej wygięto,a jo cuję co jej na haku nima.rusyłek kijem wydke wyprostowało i tylem jom widzioł,ale nimfy nie urwała.To jesce było zanim zapore w Sromowcach zbudowali.ale w Maniowym juz puste chołpy stały.to był wymarły krajobraz.jedzies przez wieś a tu puściutyńko,aż drysce przechodziły-nikogusińko ino puste chołpy.tak było,hej.
|