| |
Łowię szybkim kijem w klasie 9, głównie po to aby miec problemu z panowaniem nad sznurem i duża muchą w powietrzu. Niestety ryb, które wymagały by tak mocnego sprzetu jest w naszych wodach stosunkowo niewiele. Jako sir rzekło łowię na duże muchy, wiązane na haczykach 2/0-6/0 późną jesienią nawet 8/0. Po kilku latach eksperymentowania z różnymi wzorami polecam wyrób Partridge'a - Ad Swier Absolute Pike - do kupienia w dobrych sklepach muchowych Muchy wiążę prawie wyłącznie z syntetyków, najczęściej z tzw. "dywanu" wystepującego w handlu pod nazwą Craft Fur lub Fish Fur z dodatkiem flashy. Zaletą syntetyków jest to, ze niechłoną wody tak jak piora i sierści, fantastycznie pracuja nawet przy bardzo wolnym prowadzeniu much i są bardziej odporne na szczupacze zęby. Im dluższe włokna tym lepiej. Moje najwieksze muchy przekraczają 20cm. Całość wieńczą oczy 3D zalane cienką warstwą żywicy epoxy. Kolory od naturalnych imitacji płoci, okonia czy ukleji, poprzez tzw. flagowce aż po różowo seledynowe żarówki. Kolor i ilość błyszczących dodatków uzalezniam o przejrzystości wody - im większy żur tym bardziej mucha wali po oczach. Ryb, szczególnie wiosną, szukam na płytkiej i bardzo płytkiej wodzie, która najszybciej sie nagrzewa. Dlatego na początku sezonu uzywam przedszytkim linek pływających i intermadium. Pamiętaj o długich 30-40cm przyponach - nawet niwielki 40-50cm szczupaczek potrafi bardzo głeboko zassać dużą muchę. Pzdrw,KR
|