| |
A ja odpowiem tak.
Łowiłem "cultem" w klasie #4 i jakos mnie nie powalił. Przy 11 stopach łowienie wędką "z linki" na odległość jest już uciążliwe, co do łowienia żyłką to kwestia "gustu". Poza tym te wędki mają dość głęboką akcję, a to nie każdemu pasuje (oczywiście to kwesia upodobań). Obawiam sie, że wędka w klasie #3 przy łowieniu np. na pedałki może być (jak to okresla M. Walczyk) trochę zabawkowa, aczkolwiek są wędki w tej klasie, które można śmiało przeciążać linką #4 (tak łowi m.in. P .Konieczny :)). Generalnie uważam, że nie ma "złotego środka" jak się głębiej wejdzie w temat. Ideałem jest mieć wędkę do żyłki 12-to stopową i jakąś ciekawą propozycjcję o długości 10-ciu stóp do łowienia na odległość (a w razie sytuacji przymusowej, daje się tym spokojnie łowić żyłką).
|