| |
Czarek, orvis zwany czasem urwisem też w chinach klepie. Hardy chyba też- wstyd , angole. Aczkolwiek jak przyklejają markę orvis ę, to jakość jest lepsza niż marka jaxon, czy inne mikado. Mitchela z roku 75 mam do dzisiaj sprawnego- a jak kupiłem podlodowy kołowrotek mikado to po 3 wyprawach ( co roku jedna ) mogę go walnąć do kosza, bo już nie ma tych cześci a pękł plastik przy kabłąku. Sprzęt nie musi być najwyższej półki, ale schodzenie poniżej pewnego poziomu to po prostu marnowanie pieniędzy i szkoda zdrowia.
|