| |
Witam !
Mój kumpel "po kiju" łowi takim od dwóch lat od lutego do grudnia. Służy mu jako jeden kij do
wszystkiego, oczywiście nie ugania się za "głowatką" i "trotką". Łowi nim od delikatnej suchej,
krótkiej ciężkiej nimfy oraz długiej, na nimfetki oraz sreamera wiązanego na hakach od #4 do
#14. Miałem okazję nim połowić, kijek jest o wolnej akcji z mocnym dolnikiem, ale delikatnej
szczytówce, zatrzyma dużego lipka oraz pstrąga - sam widziałem i miałem okazję sprawdzić.
Osobiście łowię BIIX, jest szybki, piekielnie mocny z równie delikatną szczytówką i również kijek
służy mi do wszystkiego przez okrągły rok. Jeżeli chcesz go nabyć to nie będziesz żałować,
naprawdę polecam jednak nie jest to kijek dla początkującego, jest bardzo wymagający i można
się szybko zrazić. A, i jeszcze jedno, świetnie się nim operuje nawet na dłuższych dystansach
przy łowieniu na sucharka #18-24. Kolega używa sznurek SA XPS DT4F,fantastycznie
współgra z kijkiem. Ps.Jeszcze nie ochłonęliśmy po weekendowym wypadzie na San. Nawet
podczas mrozu -2 do -4 od rana do wieczora lipki świetnie żerowały, ale przy tak niskiej wodzie
i czystej trzeba było rzucać właśnie dość daleko.
Pozdrawiam,
Krzysiek
|