| |
Ja się wypowiem na temat kołowrotka Okuma SLV. Sprawa wygląda tak, łowię nim dosyć często od 2 lat, jakoś zabardzo nie przejmowałem się tym że go wsadzam do wody, a lądował w niej conajmniej kilka razy w ciągu dnia. Przez ok 60 użyc wszystko było okej, ale teraz muszę go smarować co łowienie, bo pewnego dnia zaczął mi się mocno zacinać i słychać było jak wszystko w środku "trze się". Ogólnie odradzam tego typu czynnosci, ale jak to na rybach, mało kto się tym przejmuje i chyba tak zostanie na wieku wieków
Pozdrawiam
|