| |
Wprawdzie używałem Danvise tylko kilka miesięcy, ale nie mam żadnych obaw dotyczących "plastikow". Kolega , właściciel imadła, kręcil na nim od groma much wcześniej , a imadło u mnie nie miało żadnych luzów , nie wykazywało jakichkolwiek ułomności.
Elementy imadła, które sa z "plastiku" nie przenoszą poważnych obciążeń. Obciążone są szczęki , a te są bardzo dobre. Ogromną zaletą jest to, że za niewielkie pieniądze masz imadło, które ma prawdziwą funkcję rotary, czyli możesz kręcic hakiem tak, że trzonek haka będzie osią obrotu muchy. Jestem przekonany, ze po kilkudziesięciu muchach będziesz robił w tym imadle wszystkie muchy, a nie tylko te malutkie. Dla mnie jedyną wada imadla Danvise jest wygląd, który przystaje bardziej do karabinków Heckler&Koch, niż do flytyingu.
Pozdrawiam
Paweł
|