| |
Witam brać wędkarską!
Panowie, mam pytanie do tych, którzy korzystali z wędek dwu i czteroczęściwoych w swojej
karierze. Którą wybrać, dwu czy czteroskłada? Czy zaobserwowaliście jakieś różnice w
użytkowaniu, np. rozsuwanie się poszczególnych elementów, przekręcanie się względem
siebie, akcja i praca wędziska, etc. Pomijam naturalnie argument pt. wygoda w transporcie, bo to
oczywiste. Zawsze korzystałem z muchówek dwuskładowych. Zmieniam akurat sprzęt i widzę,
że coraz więcej firm oferuje czteroskłady zamiast dwóch (niektórzy producenci, już w ogóle nie
mają w ofercie dwuskładów). Napiszcie proszę co sądzicie.
Z góry dzięki,
Pzdr.,
JP
.....a ja najchetniej uzywalbym jednoskadow .
Wielosklady sa dobre tylko na przeloty samolotami i na tym sie ich zalety koncza.
Uwazam za najzyklejsza bzdure opowiadanie,iz wedki zbudowane z kilku elementow
sa lepsze od 2pc nawet jezeli sprawa dotyczy np Winstonow czy T&T .
Akualnie jest to najzwyklejszy trend czy moda jak kto woli ,chyba ze w gre wchodzi
brak miejsca podczas transportu .
pozdrawiam
|