| |
Nie twierdze, ze wedka nie jest sztywniejsza -pytanie czy mi ta jej wieksza sztywnosci w czymkolwiek przeszkadza?Mi nie przeszkadza , nie czuje tego i nie mysle o tym, ze wedka ma 4, zamiast 2 kawalki -biore ja do reki, ciskam muche w wode i wyjmuje rybe, a jak skoncze to wkladam do plecaka.
Ze swieczka radze ostroznie.Kumpel tez byl taki pewnien doskonalosci tego sposobu i ...Jego sage krazy w tej chwili gdzies po Ameryce i sie naprawia ....Tak mu sie doskonale zlaczyly sklady , ze polamal probujac je rozlaczyc...Tasma jest najprostsza i najlepsza ,mozna sobie cuda udowadniac, a i tak wyjdzie ze prymitywne metody sa najbezpieczniejsze.Zawsze sklejam wedke, bo jak tego nie zrobie, to zamiast koncentrowac sie na lowieniu mysle co chwile czy mi zaraz cos nie wyleci z reki...I bez znaczenia ile to cos ma skladow.
|