Odp: Najlepszy patent do mocowania bocznego przyponu?
: : nadesłane przez
tomekz (postów: 1480) dnia 2009-07-17 20:12:00 z *.aster.pl
To jest iny sposób. Ten przy wiązaniu na zderzaki plącze się bardziej ale jest mocniejszy. W tym opisanym przeze mnie stosuje sie inny węzeł (nie wiem jak się nazywa). I cały pic polega na dwóch rzecach. Po pierwsze żyłki muszą byc róznej grubości (skoczek grubszy) , przy jednakowej grubosci się plącze. I po drugie to ze skoczek jest na wąsie zyłki odwrotnie niż do kierunku gdzie jest mucha, jeśli zrobi się odwrotnie też się plącze. Spróbuj rewelacja. Tyle że żyłka znacznie przy tym się osłabia, ale łowię nawet na 0,10 do pedałek pod prąd i nie zrywam żyłki na duzych lipieniach. Teraz żyłki są bardzo mocarne. A i ja uzywam fluorocarbonów. W oryginale autor zalecał aby zyłka główna była fluorocarbonowa a grubsza do skoczka nylonowa. Próbowałem nie widzę róznicy.