| |
Dziękuję za odpowiedzi szczególnie te ad pkt 1 i 2.
Wykonałem już kilkugodzinną próbę z zestawem żyłkowym na Sanie nawiasem mówiąc bez oszałamiających efektów( chyba nie potrafiłem dobrać nimf) Na wszelki wypadek zmontowałem przypon tylko z żyłki. Mimo dobrego wzroku miałem problemy z prowadzeniem i obserwacją zestawu w pewnych określonych ustawieniach względem oświetlenia wody i tła z brzegu, a obejście miejsca i łowienie od drugiej strony bywa męczace i nie zawsze możliwe.
Szperając w necie znalazłem bodajże nie na polskich stronach pozytywne opinie o takim wskażniku z backingu stąd dałem taki przykład , ale się wcale przy nim nie upieram-chodziło mi tylko o przykład czegoś innego niż monofilament z żyłki i czy tego typu materiał będzie w zgodzie z przepisami.
Nawiasem mówiąc też pierwsza moja wątpliwośc była taka czy jego "nasiąkliwość" i przez to ciężar nie będzie przeszkodą. Pewnie z ciekawości spróbuję , ale pomysł z żyłkową plecionką łącznika wydaje się dużo lepszy tylko jak go wmontować między dwie żyłki ?
Co do długosci oczywiście nie wyjdę z laską nad wodę, ale zwrócono mi uwagę ,że po dołożeniu fighting butta do 12 stopówki przekrocze tę regulaminową długość, ale teraz już wiem ,że jako amator zrobię to już całkiem legalnie
|