 |
Odp: Smarowanie miejsca składu
: : nadesłane przez
pike22 (postów: 285) dnia 2009-06-24 13:31:56 z *.neoplus.adsl.tpnet.pl |
| |
Normalnym zwykłym woskiem (biala świeczka) lub woskiem pszczelim.
Zdzisław Czekała
Jestem świeży w temacie "muchy", ale podobne próby robiłem w swoich (dobrej klasy zresztą) spinningach z włókna węglowego. Nie wiem czy jest jakaś wielka różnica miedzy złączem w kiju muchowym a spinningowym , ale w moim przypadku wosk/parafina nie sprawdził się. Po takim zabiegu "smarowania" część szczytowa wędziska nie wchodziła na odpowiednią głębokość w dolnik. Były też problemy z rozłączaniem części składowych i to niezależnie od ilości nałożonego wosku. Może to kwestia spasowania łącza i tam gdzie sa większe luzy taki zabieg smarowania woskiem się udaje. "Świeczka" sprawdzała mi się za to przy mosiężnych skówkach w starych kijach z bambusa.
Wydaje mi się, że odpowiedniejszym rozwiazaniem do "węglówek" mogą być specjalistyczne spreje do konserwacji łącz wyczynowych kijów spławikowych.
Adrian
|
| |
[Powrót do
Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem] |
|
|
| |
|
Nadawca
|
Data |
|
Odp: Smarowanie miejsca składu [0]
|
|
24.06 13:43 |
| |
|
|
|