Odp: Klej do klejenia pierścieni korkowych
: : nadesłane przez
Jachu (postów: 4487) dnia 2009-03-22 17:23:02 z *.net.pulawy.pl
Obrabianie rękojeści naklejonej na blank niesie pewne ryzyko. Może nawet nie jego zniszczenia, ale co wtedy, kiedy nam nie wyjdzie i będziemy chcieli ją całkowicie zmienić? Kupa niepotrzebnej roboty. Jak ktoś ma wprawę, to może spokojnie szlifować naklejoną na blank.
Oczywiście, że z HW więcej roboty, ale Garrissona nie wymyślono dla leniwych. Na Steffenach wygląda szczególnie uroczo. Dla leniwych sa gotowe HW we wszystkich sklepach, a Garrissona oferuje chyba tylko jeden za wielką wodą. Z moim miałem dość dużo roboty. Znacznie zmniejszyłem średnicę na całości, musiałem obrobić czoło i zrobić gniazdo dla Strubla U-27.
Nadmiar kleju to dużo dodatkowej roboty z czyszczeniem tego, co wylazło na powierzchnię korka. Pory w środku nie przeszkadzają a te na powierzchni lepiej i łatwiej zamknąć zwyką szpachlówką. Naprawdę kleju nie potrzeba dużo dla solidnego połączenia pierścieni.