| |
Nie miałem zamiaru przekonywać kolegów, że to funkcjonuje inaczej. Fakty widać jak na dłoni. To raczej sugestia, że trzeba trochę kombinować, by się nie obuć. Prawdziwy wolny rynek jest jeszcze tylko w tutejszym komisie itp. miejscach. Byle do wiosny. Wygonimy Gabrysia i Łukasza z domowych pieleszy i razem pośmiejemy się z tego, że Merc S-class kosztuje u naszego dystrybutora drożej niż za Odrą, a taniej niż w Niemczech w salonach w Washington DC, gdzie połowa mieszkańców zarabia grube pieniądze na rządowych posadach.
|