| |
Cześć.
Moim zdaniem dużo ważniejsze jest na tak małych wodach, ja te ze zdjęcia, samo położenie muchy. Jak będziesz chlapał sznurem to i sznur upleciony z czapki niewidki nie pomoże
A czy lina będzie biała, żółta czy jasno zielona to raczej nie ma znaczenia. Najważniejsze jest to by nie wejśc rybie na głowe i możliwie delikatnie podać muchę. Sprawa jest łatwiejsza jeśli łowimy na upatrzone zbierające ryby, co innego gdy łowimy na "wymuszonego" wtedy my musimy pogłówkować gdzie ewentualnie rybka może stać....
Co do przyponów konicznych, to ich nie lubie i nie używam, po temu że są dla mnie za sztywne i nie zawsze świerze. Wolę przypony robić sam z kilku kawałków żyłki. Używam przyponów zbliżonych do długości wędki, więc na takich wodach mam przypon o długości niecałych 2 metrów, i rybkom to nie przeszkadza
pozdrawiam
Paweł nizinny
|