Odp: Lamson - mile zaskoczenie
: : nadesłane przez
Tomasz Dyduch (postów: 1131) dnia 2008-11-14 11:31:31 z 91.208.72.*
Też mam podobne doświadczenia z Lamsonem z innymi szanującymi się firmami (Winston, Sage) Zero pytań od razu załatwili sprawę! To tylko w Polsce wszyscy 'autoryzowani dealerzy' chcą dowodów kupna, orginalnych pudełek, twierdzą że gwarancja tylko u nich itp :):):)ŚMIECH!
Hej
Ja miałem WIELKIE problemy z Winstonem - kupiłem kij w USA źle fabrycznie uzbrojony!!!! Krzywo zamontowane przelotki. Gdy opisałem im sprawę to stwierdzili, że mam odesłać im wędkę na swój koszt i z powrotem zapłacić ubezpieczenie paczki + cło (bezcelnie twierdząc, ze za naprawę nic nie płacę)!!!
Chyba się komuś coś we łbie popier.oliło!!! Winston wadliwie zmontował wędkę i ja mam jeszcze ponieść koszty za ich niedbalstwo!!!
Dobrze, że sklep gdzie kupowałem wędkę był w porządku i gratis dostałem drugi kij. Ale już nie Winston - od nich raczej nic nie chcę.
Jeden plus sprawy - gdy zastanawiałem się nad wyborem: Sage Z-Axis czy Boron IIx to wybór mam prostszy.
pzdr
tomek