| |
Jacek, wodery zużywają się nie od łowienia , tylko od chodzenia. Pomijam przebicia i dziurkowania w krzaczorach. Nie dość, że jeden wędkarz łowi w sezonie 20 razy a inny 173 , to jak ten drugi będzie prawie za każdym razem dygał po 12 km , to mogą mu się rozlecie po 2 sezonach a nawet po jedny. Zależy jak chodzi. Ważne też, aby gacie nie były zbyt dopasowane. W takich ie jest wygodnie przy manewrach a szwy dostają w dupę.
Kucanie, klękanie, gramolenie się po skarpi , itp. Lużne gacie to podstawa "d;gowieczności". Łowię w woderach simmsa i bardzo dużo chodzę. Jestem zadowolony. Świetne gacie. Nie łowiłem w L2. Miałem Guide i dalej mam , ale już nie jestem ich pewien. Mają kilka lat. Teraz "odpaliłem" G3 i na razie jestem zadowolony. Ile wytrzymają? Nie wiem. Zobaczy się.
Pozdrawiam
Paweł
|